Na blogu miałam już okazję recenzować produkt marki Accos. Odsyłam do recenzji. Tym razem przyjrzę się kremowi matującemu do skóry trądzikowej. Czy wypadnie lepiej niż jego poprzednik? Posłuchajcie.

Jakiego kremu potrzebuje skóra trądzikowa?

accos-krem-matujacy-dla-skory-tlustej-mieszanej-i-sklonnej-do-tradziku-50-ml-b-iext24825213Wskazany jest dla niej krem, który poprawi koloryt, wyrówna strukturę, sprawi, że będzie ona matowa w tłustych obszarach i dobrze nawilżona na całej powierzchni. Dobrze, by było, gdyby krem chronił również skórę przed powstaniem kolejnych zmian, wskazane jest działanie profilaktyczne.
Czy producentowi udaje się to osiągnąć?

Skład kremu Accos

Krem Accos ma, trzeba przyznać, dość ciekawy skład. Wykorzystuje w formule połączenie chlorku 1-metylonikotynamidu oraz omega-hydroksykwasu. Dwa te składniki dbają o odpowiednią mikloflorę naskórka i chronią przed niekorzystnym rozwojem bakterii Propionibacterium acnes.

To nie wszystko. W składzie znajdziemy również naturalny wyciąg z listownicy cukrowej Laminaria saccharina, który skutecznie reguluje wydzielanie sebum oraz kontroluje pracę mieszków włosowych. Jest też alantoina, bardzo znana substancja stosowana do wygładzania i uelastyczniania skóry. Skład nie powoduje podrażnień, jest świetnie tolerowany przez skórę i znacznie poprawia jej funkcjonowanie.

Co sądzę o tym produkcie?

Na szczęście ma wiele plusów: dobrze nawilża skórę, co ma znaczenie zwłaszcza w kontekście pielęgnacji skóry trądzikowej, która często jest przesuszona. Jest delikatny, dlatego można go stosować nawet pod oczy.

W mojej ocenie nie poradzi sobie jednak z dużymi problemami. Z drugiej strony tego trudno wymagać od kremu antytrądzikowego – drogeryjnego. Poza tym można narzekać na efekt matowienia. Nie jest on do końca taki, jakiego można się spodziewać. Ogólnie jak za tą cenę (27 złotych) warto rozważyć ten zakup.