Cynk to znany sposób na trądzik. Badania z ostatnich czterech lat udowadniają, że jest on wręcz niezastąpiony podczas leczenia zmian skórnych. Dlaczego?

To proste. Osoby mające trądzik mają niższy poziom cynku w organizmie niż ludzie niedoświadczający zmian na skórze. Zwiększenie ilości cynku w diecie może ograniczyć problemy z cerą o nawet 50%! Niestety najpopularniejszy sposób – nakładanie maści cynkowej na skórę to znacznie za mało. By usunąć pryszcze, trzeba zadziałać inaczej. I o tym chciałabym Wam napisać tym razem…

Za mało cynku u osób z trądzikiem

Badanie przeprowadzono w Turcji. Poddano mu 56 osoby bez trądziku i 94 osoby ze zmianami. W drugiej grupie wydzielono podgrupy w zależności od nasilenia trądziku – łagodne zmiany, nasilone i zaawansowane.

W ten sposób udało się wykazać, że im trądzik był bardziej zaawansowany, tym niższy poziom cynku wykazano podczas badania krwi pacjentów. Ustalono, że istnieje ścisły związek między ilości cynku a wyglądem skóry.

Okazało się, że osoba z trądzikiem miała przeciętnie o 24% niższy poziom cynku niż osoba, która nie narzekała na stan skóry.

Suplementacja cynkiem a trądzik

tradzikDotąd udało się wykazać  wpływ suplementacji cynkiem na kilku płaszczyznach na wygląd skóry trądzikowej. Kilka badań potwierdziło, że cynk jest równie skuteczny co dawna generacja antybiotyków na trądzik stosowana w latach 70-tych, 80-tych ubiegłego wieku. Co ciekawe i zdumiewające zarazem nowsze badania potwierdziły, że współcześnie stosowane antybiotyki nie są skuteczniejsze niż cynk. Brzmi zaskakująco, prawda?

Najważniejsze badanie przeprowadził dr Breno, który przebadał 332 pacjentów, podając im albo glukonian cynku (odpowiednik cynku), albo minocyklinę (anybiotykz  grupy tetracyklin).

Po 3 miesiącach okazało się, że liczba pryszczy spadła o 49,8% w grupie osób stosujących cynk i o 66,6% u tych, co stosowali minocyklinę, ta druga okazała się zatem nieznacznie lepsza.  Nowe światło na te zestawienie rzucają francuskie badania opublikowane w 1990 roku, które wykazały, że glukonian cynku (200 mg/dobę ) jest równie skuteczny jak minocyklina (100 mg/dobę) .

Naukowcy podkreślają, że dużo, jeśli chodzi o skuteczność suplementacji cynkiem, zależy od formy podania i typu substancji czynnej, co ma wpływ na wchłanialność cynku (świetnie pod tym względem wypada Nonacne, który oprócz dobrze wchłanianego cynku zawiera długą listę innych składników na trądzik).

W 2010 roku naukowcy opublikowali również badanie, które wykazało, że wystarczy zastosowanie cynku o dużej biodostępności, by zmniejszyć trądzik o nawet 80%.

Jak cynk redukuje trądzik?

Cynk walczy właściwie z każdą formą trądziku.

Zabija bakterie powodujące trądzik, co równie ważne bakterie nie uodporniają się na cynk, co ma miejsce w przypadku stosowania antybiotyków i w tym tkwi ich wyższość,

  • cynk zmniejsza stany zapalne powstałe na skórze oraz reguluje wydzielanie sebum,
  • jest silnym przeciwutleniaczem,
  • zmniejsza produkcję keratynocytów, komórek, które prowadzą do blokowania porów,
  • cynk to także bloker DHT, który zmniejsza wpływ hormonów na skórę.

Czy cynk stosowany miejscowo też działa?

Niestety tutaj wyniki badań nie dają entuzjastycznych wyników. Cynk stosowany miejscowo na skórę nie daje lepszych wyników niż placebo, dlatego mając to na uwadze szkoda tracić czasu na nieskuteczne metody, tym bardziej, że cynk stosowany doustnie daje tak obiecujące wyniki w terapii przeciwtrądzikowej.

W jakiej formie podawać cynk?

Nie każda forma cynku jest równie dobrze przyswajalna. Badania pokazały, że najlepiej pod tym względem wypada pilocinate cynk i metioninę cynku, na drugim miejscu wymienia się glukonian cynku, a najgorzej przyswajają się cytrynian i siarczan cynku.

Wśród polskich produktów dostępnych na rynku najlepszą opcją, jeśli chodzi o suplementację jest Nonacne, posiadający dobrze wchłaniany cynk. Jednak jest coś jeszcze. Te tabletki na trądzik dodatkowo posiadają inne cenne składniki usuwające trądzik – dzięki temu działają w zaawansowany sposób.